polish youth

„Zawsze chciałem, żeby Ameryka była znów wielka” „Zawsze chciałem, żeby Ameryka była znów wielka” 07.07.2007, 12:25
Dla kogoś, kto choć trochę zna Amerykę, słynne nazwiska, które uczyniły ten kraj wielkim symbolizują jakość okupioną ciężką pracą. Tak było w przypadku imigrantów, którzy budowali zręby państwa od podstaw. Sukces nie byłby możliwy bez ofiarnej oraz pełnej poświęcenia postawy patriotycznej, która była siłą sprawczą wszelkich przemian w społeczeństwie.

Co wspólnego łączy Rockefellerów, Henry Forda, Andrew Carnegie czy Lee Iacoccę? Te właśnie nazwiska budowały wielkość Stanów Zjednoczonych. Mówi się, że połowa współcześnie żyjących Amerykanów jest potomkami imigrantów, którzy opuścili swoje ojczyzny w poszukiwaniu szczęścia, dobrobytu ekonomicznego czy w ucieczce przed prześladowaniami. Wymagało to wielkiej odwagi, aby pozostawić swój dobytek i rozpocząć życie na nowo, na nieznanym kontynencie. Z drugiej strony taka surowa lekcja życiowa kształtowała silne osobowości, gotowe do dużego ryzyka i pełne determinacji w walce o lepszą przyszłość. Rockefellerowie zaczynali od handlu zbożem, później przerzucili się na ropę. Iacocca, przybywszy do kraju wolności ubogi i wystraszony, wiedział, że mógłby stać się kimkolwiek, jeśli tylko gotowy był do ciężkiej pracy. Swoje pierwsze kroki zaczynał od biznesu spożywczego. Wiedział, że jest to najpewniejsza forma interesów. Zwykł mawiać: ”Na tym nie stracę, gdyż ludzie zawsze będą jedli.” Od wczesnych lat pasją syna włoskiego imigranta stały się samochody, i też w tym kierunku potoczyła się jego życiowa kariera. Przez ponad 30 lat pracował w Ford Motor Company, w tym 8 lat był prezesem tej firmy. Kiedy bez podania powodów został przez Henry’ego Forda wyrzucony z pracy, zrozpaczony podjął mozolny trud wyciągania w opresji Chryslera zagrożonego bankructwem.

Iacocca symbol amerykańskiego patrioty

To ciekawe, że człowiek, który opuszcza z bólem swój kraj potrafi przyjąć postawę wierności i poświęcenia nowej ojczyźnie. Na pewno pomaga w tym fakt, kiedy państwo goszczące stwarza mu niezbędne warunki do samorealizacji. Iacocca swoje dalsze życie poświęcił na ratowanie upadającej firmy z winy jej poprzedników. Z uporem walczył o przyznanie rządowej pożyczki, która podniosłaby Chryslera z upadku. Kiedy ją wreszcie otrzymał dał wzór efektywności i gospodarności. Jako szef wyznaczył sobie symboliczny dochód 1 dolara rocznie, a od reszty załogi wymagał równości wyrzeczeń. Mimo, iż sytuacja firmy wyglądała beznadziejnie (dodawszy kryzys naftowy i obalenie szacha w Iranie) zaciągnięte pożyczki firma spłaciła na 7 lat przed terminem.
Iacocca zasłynął także jako autor kampanii wprowadzenia obowiązku stosowania pasów bezpieczeństwa w samochodach. Wiedział, ile osób można by ocalić wprowadzając w życie tę jedną zasadę.
W gospodarce opowiadał się za umiarkowanym protekcjonizmem, który jego zdaniem był konieczny, aby uratować podupadającą gospodarkę amerykańską. Otwarcie sprzeciwiał się dominacji japońskiego przemysłu, uważał, iż reguły wolnego rynku są dopuszczalne o ile każdy kraj stosuje je w równym stopniu. Uważał za niebezpieczny wzrost żądań płacowych pracowników, które prowadzą do inflacji. Krytykował też rosnący deficyt budżetowy. Jego zdaniem przewaga jaką USA uzyskały po 1945 roku została zaprzepaszczona. Z troską więc odnosił się do stanu amerykańskiej gospodarki, zawsze chciał, żeby „Ameryka znów była wielka.”

„Nauczyłem się czerpać siłę z więzi rodzinnych. Nauczyłem się nie poddawać w trudnych chwilach. Nauczyłem się nie rozpaczać, nawet kiedy mój świat się zawalił. Nauczyłem się, że niczego nie ma za darmo. Nauczyłem się wreszcie cenić ciężką pracę. W końcu – musisz być efektywny. To kiedyś uczyniło ten kraj wielkim – to przywróci nam wielkość.”

Lee Iacocca


K.S

Żmija

komentarzy [4]

sgsman08.07.2007, 12:40
wiecie, co ich łączy? Komisja Trójstronna i Klub Bilderberg, ot, co!
Stefan Sękowski08.07.2007, 22:47
łączyła ich przedsiębiorczość, cecha zanikająca wśród zepsutych peerelem Polaków (lub wyjeżdżająca wraz z emigrantami do Irlandii lub UK). Trudno, żeby Iacocca był przeciwko protekcjonizmowi, skoro chronił go przed japońską konkurencją. Niestety, większość przedsiębiorców wcale nie jest zwolennikami wolności gospodarczej...
bialyNR15.07.2007, 09:40
polecam stronkę
http://polonica.net/
tam znajdziecie nieco więcej co łączy ludzi budujących USA
NarTor27.07.2007, 17:33
Szury tropiace zydow i czytajace bubla wont!