polish youth

Pomogliśmy kombatantom Pomogliśmy kombatantom27.08.2007, 13:52
Co roku Kombatanci 27. Wołyńskiej Dywizji AK wraz z rodzinami odwiedzają Kowel, Włodzimierz, Równe, Poryck, Zasmyki i Przebraże. To miejsca bardzo wymowne i symboliczne. To miejsca, gdzie formowała się "wołyńska" i toczyła swoje walki z Niemcami. To miejsca, gdzie ludzie walczyli o Polskę. Jak się okazuje wdzięczności za te działania nie można oczekiwać od lubelskiego MPK. Jak dosadnie ujmuje "Kurier" kwota 120zł decyduje o losie firmy! Kombatanci (wśród nich wieloletni pracownicy MPK) są rozczarowani, tradycyjnie zwrócili się z prośbą o znikome dofinansowanie patriotycznego obowiązku do głowy przedsiębiorstwa, a w oficjalnej odpowiedzi otrzymali…odmowę! Żaden z poprzednich prezesów nie potraktował ich w taki sposób. Byli żołnierze AK, wyjeżdżają na wschód by uczcić pamięć poległych kolegów. Dla wielu z nich to zarówno spory wysiłek finansowy jak i fizyczny. Kwestia dofinansowania to zaledwie zakup kilku zniczy i wieńców. MPK nigdy nie odmawiało owej pomocy, wręcz przeciwnie spółka sama kupowała i dostarczała kombatantom wieniec i znicze. Dlaczego w tym roku postąpili inaczej? Rzecznik prasowy spółki (bo sam prezes najwyraźniej nie potrafi wyjaśnić) tłumaczy firmę trudną sytuacją ekonomiczną problemami w utrzymaniu płynności finansowej. Co jest uzasadnieniem wręcz komicznym. Rzeczą marginalną jest, że kwotę 120zł przy odrobinie chęci i taktu mógłby pokryć sam prezes przedsiębiorstwa (mówiąc kolokwialnie) z własnej kieszeni. Swego oburzenia zaistniałą sytuacją nie kryli lubelscy Wszechpolacy, który natychmiast zareagował na absurd i w imieniu działaczy oraz sympatyków Młodzieży Wszechpolskiej zaoferował pomoc Kombatantom AK i poprosił redakcje o kontakt ze środowiskiem 27 Wołyńskiej. Wszechpolacy udali się na spotkanie z Eugeniuszem Pindychem, Prezesem Środowiska 27 Wołyńskiej Dywizji AK w Lublinie któremu oprócz drobnego (dla MPK jakże ogromnego) wsparcia finansowego przekazali najnowszy numer „Wszechpolaka” i rozmawiali o dalszej możliwości współpracy. D.K

Żmija

komentarzy [1]

sgsman28.08.2007, 15:14
Brawo MW! więcej takich akcji!